środa, 10 września 2014

Rozdział 5: Jejjjj !!! Co nie?

9 miesięcy później ...
                                                   Mel
Jestem w ciąży ... Jejjj !!! Co nie? Chyba jednak trudno żyć z myślą że dziecko pojawi się na świecie... Na takim świecie. Nawet nie wiemy czy urodzi się zdrowe ? Czy to chłopak czy dziewczyna? Wiemy że jak chłopczyk to Derek ( od aut. mam bzika na punkcie ,, Chirurgów" ) , a jak dziewczynka to Wanda ( wiecie dlaczego ) . Zawsze podobało mi się imię Derek . Ostatnio rozmawiałam z Jebem , powiedział że dopóki dziecko nie podrośnie to będę robić żeczy takie żebym mogła zajmować się dzieckiem . Boże jak ja dojdę do doktora !? O idzie ciocia Maggie , czas skończyć tę wojnę . 
- Ciociu ? - zapytałam - Pomożesz mi dojść do doktora , bo ja już chyba sama nie mogę ? 
- Ty się do mnie odezwałaś? Nigdy tego nie robiłaś . No dobra chodź. - chwała Bogu sama bym nie doszła
- Dziękuje ciociu - powiedziałam - nwm jakbym sb poradziła
- nmzc * - powiedziała Meg 
____________________________________________
* nie ma za co 
Wyjaśniam dziwny tytuł :
Nie miałam pomysłu na inny , bo tytuł ,, Dziecko" już był.