wtorek, 23 grudnia 2014

Rozdział dodatkowy : ślub Mel i Jareda

                                           Doktor:
To ja udzielałem im ślubu . Pamiętam to doskonale .
- Co ja złaczyłem , niech inny człowiek nie rozdziela ! Słyszysz Ian - hahahhahahahahahhahahahaha , najlepsze. - Jared możesz pocałować pannę  młodą . - I wtedy zaczęli się miziać . A potem było weselicho . Pełno zupek chińskich i mięsa . Pierwszy taniec był doskonały!!! Jak i cała zabawa , która odbyła się w dużej jaskini .
____________________________________________________
sorry że krótki , brak weny i motywacji 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz