Ostatnio boję się zostawiać Melanie sama z Derekiem . To takie słodkie dziecko , a świat taki okrutny . Boję się że gdy tylko wyjadę , to ktoś nam go zbierze.
Co się stanie jeżeli ich zostawię , a Mel nie będzie się umiała sama obronić ? Ian tez jest niebezpieczny . Dowiedziałem się że nie tylko my mamy ledwo narodzone dziecko , podobno jakaś nowa para się tu dostała i mieli dziecko już wcześniej . Zdziwiło mnie tylko jedno . Dlaczego dziecko było człowiekiem . Wiem że to dziewczynka . Nawet ładna . Kto wie , może w przyszłości będzie moją , i Mel , synową .
Mel
Właśnie spaceruję z małym po jaskiniach . Znalazłam nową koleżankę , to Christina . Też ma dziecko , tylko że córkę . Śliczna jest ta mała , grzeczna . Umówiłam się z nią że ona dzisiaj popilnuje dzieci , a ja spróbuję uwieźć Jareda . Okazało się że maż Christiny to nauczyciel matematyki w szkole , a Christina to nauczycielka angielskiego . Swoją drogą to bardzo mili ludzie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz